Jelenia Góra - Perła Zachodu - Pilchowice (zapora) - Jeżów Sudecki - Jelenia Góra

  "Piwo na tamie"

   Dystans: 36 km
   Maks. wysokość: 460 m n.p.m.
   Rekomendowany rower: MTB
   Stopień trudności: ******

 

Tym razem celem będzie poniemiecka zapora w Pilchowicach. Zaczynając trasę w Szklarskiej Porębie do tych 36 km należałoby doliczyć dodatkowe przynajmniej 40 i wtedy nie będzie już tak łatwo i przyjemnie. Można również zmodyfikować trasę tak, aby nie wracać do Jeleniej G. ale z Pilchowic zacząć odwrót w kierunku Szklarskiej.

W wersji dla niedzielnych rowerzystów, którą opisaliśmy niżej, startujemy z Jeleniej Góry. Przyjeżdżając z rowerem na dachu, auto najlepiej zostawić pod hipermarketem  Carfour, bo tam właśnie będzie nasza meta. 

Do Pilchowic trasa wiedzie malowniczą Doliną Bobru stanowiącą park krajobrazowy. Prawie przez cały czas będziemy jechać wzdłuż rzeki, raz prawym a raz jej lewym brzegiem. Niech nas nie zmyli określenie "dolina". Nie będzie płasko ale też nie ma co się martwić na zapas bo nie będzie jakiejś nadzwyczajnej wspinaczki. Nagrodą za trudy jak zwykle będą rewelacyjne widoki na góry, rzekę i jezioro.

Trasa cały czas wiedzie oznakowanymi szlakami rowerowymi więc zgubić się raczej będzie trudno, choć w paru miejscach jest to niewykluczone. Polecane mapy rowerowe to dwa produkty wydawnictwa kartograficznego "Plan", a mianowicie: "Kotlina jeleniogórska..." i "Dolina Bobru" (na tej drugiej w wydaniu z 2002 r. nie są naniesione wszystkie interesujące nas szlaki).

Aha, nie zapomnijcie wziąć ze sobą do plecaka piwo, bo nad zalewem, przynajmniej poza sezonem, o kupnie jakiegokolwiek napoju można zapomnieć.

[ mapka ] [ schemat ] [fotogaleria]

Opis

Jelenia Góra - Perła Zachodu
Startujemy spod hipermarketu i jedziemy wzdłuż obwodnicy w kierunku zachodnim. Jadąc lewą stroną (po chodniku, bo trudno sobie wyobrazić jazdę po dwupasmowej jezdni) mniej więcej na wysokości dworca autobusowego trafimy na ścieżkę rowerową przechodzącą pod drogą lub na szlak rowerowy ER-6. W każdym razie powinniśmy znaleźć się na lewym brzegu rzeki, wzdłuż której wiedzie wspomniany ER-6. Jadąc tym szlakiem po paru km dojeżdża się do obiektu zwanego "Perła Zachodu". Na jednych mapach obiekt ten występuje w roli schroniska, a na innych jako hotel. W rzeczywistości jest to "gościniec" PTTK, tak przynajmniej głosi oficjalna tabliczka. Budynek jest warty żeby mu poświęcić chwilkę ze względu na malownicze położenie.
 

Perła Zachodu - Barcinek
Podążamy dalej wzdłuż Bobru i w Siedlęcinie przejeżdżamy przez most na prawy brzeg. Jedziemy asfaltem cały czas za znakami ER-6. Za wsią szlak odbija w lewo i wiedzie wąską ścieżką wzdłuż malowniczych przełomów Bobru. Dojeżdżamy do elektrowni wodnej we Wrzeszczynie i przejeżdżamy przez małą zaporę znowu na lewy brzeg. Tutaj szlak ER-6 oddala się od rzeki. Jedziemy nim asfaltową drogą do Barcinka.  
 

Barcinek - Pilchowice (zapora)
W Barcinku szlak ER-6 wyprowadza nas w pole, a dokładniej na polną drogę. Na najbliższym rozwidleniu należy wybrać prawą stronę. Wkrótce szlak na krótko znowu powraca nad rzekę, a potem rozstaje się z nią na dłużej. Przed nami wkrótce pojawiają się pierwsze schody - wjeżdżamy na Trawnicę (411 m npm) i przez chwilę może nam brakować miękkiego przełożenia. Na górze całkiem przyjemny widoczek na Kotlinę Jeleniogórską oraz Pogórze Kaczawskie. Ze szczytu zjeżdżamy do miejscowości Pokrzywnik i od razu skręcamy w prawo cały czas za znakami ER-6. Wkrótce w dole widać zalew Pilchowicki. Dojeżdżamy do zapory. 

Pilchowice (zapora)
Tama przez którą przyjdzie nam przejechać rowerem została uroczyście otworzona przez samego cesarza Wilhelma II w drugiej dekadzie ubiegłego wieku. W owym czasie, wraz z elektrownią zlokalizowaną u jej stóp, stanowiła cud techniki inżynieryjnej. Nawet dzisiaj budzi respekt - zapora ma ponad 60m wysokości i 256 m długości. Po Solinie jest to druga najwyższa tama w Polsce i najwyższa wśród takich budowli zrobionych  z kamienia.

Po wojnie Pilchowice stanowiły popularne miejsce wypoczynku. Istniało regularne połączenie kolejowe z Jelenią G. i Wleniem, po jeziorze kursował statek wycieczkowy, a na brzegu prosperował hotel i budka z piwem. Dzisiaj z tych prostych atrakcji nie pozostało już nic, nawet za bardzo nie ma gdzie napić się piwa.

Pilchowice - Czernica
Na drugim końcu tamy opuszczamy ER-6 i skręcamy w prawo na trasę rowerową oznakowaną niebieskim kolorem. Jedziemy drogą asfaltową wzdłuż jeziora. Mijamy stację PKP, a następnie  zabytkowy żelazny most kolejowy i dalej stertę śmieci, które spoczywają na brzegu chyba jeszcze od pamiętnej powodzi z 97 r. W Strzyżowcu jedziemy nadal niebieskim szlakiem w kierunku Czernicy

 

Czernica - Jelenia Góra
W Czernicy po przejechaniu mostku nad potokiem skręcamy w lewo w kierunku Świerzawy (nadal znaki niebieskie). Z prawej strony mijamy prywatny pałac i za kościołem skręcamy w prawo na żółtą trasę, którą dojeżdżamy do Płoszczyny. Tutaj skręcając w prawo można dojechać do Jeżowa asfaltem (trasa zielona), my wybieramy wariant terenowy. Jedziemy prosto przez wioskę zielonym szlakiem i po pewnym czasie skręcamy w prawo w polną drogę, na której wyznaczono czarny szlak rowerowy. Początkowo wydaje się, jakbyśmy wjeżdżali na prywatną posesję. Droga omija jednak zabudowania z lewej strony i pnie się do góry wśród łąk. Przed nami drugi, tym razem ostatni konkretny podjazd. Wjeżdżamy na przełęcz pomiędzy Stromcem (551 m npm) i Górą Szybowcową (561 m npm). Nagrodą za trudy wspinaczki jak zwykle jest panorama - tym razem na całe Karkonosze. Poniżej przełęczy zaczynają się zabudowania Jeżowa Sudeckiego. Jadąc cały czas w dół szlakiem niebieskim a potem czarnym dojedziemy do miejsca startu, parkingu przed Carfourem.

[strona główna]   [strona rowerowa]