|
Kto pyta nie błądzi
Zambia, Wodospady Wiktorii: "Czy zakręcają wodę na noc?". Lot wycieczkowy szybowcem. Pasażer do pilota: "Co by się stało gdyby wiatr przestał wiać?" "Nie przejmuj się. Jeszcze nigdy tutaj nikogo nie zostawiłem" - odpowiedź pilota. Norwegia, po przekroczeniu koła polarnego na górze Svartisen: "Czy ten śnieg jest prawdziwy? Gdzie mieszkają Trole?" Luksusowy statek pasażerski. Pytania kierowane do oficera: "Czy musimy wracać tą samą drogą? Nie można popłynąć w górę tego wodospadu?" (podczas zwiedzania fiordów norweskich), "Czy załoga nocuje na statku?", "Czy płetwonurkowie muszą pływać w maskach?", "Dokąd płyniemy?", "Gdzie znajduje się górny pokład?", "Czy tratwy ratunkowe są bezpieczne?", "Dlaczego muszę wymieniać moje dolary?", "Dlaczego ci ludzie się uśmiechają?" Istanbuł, Turcja. Rozmowa na temat podróży: "Jaką walutą płaci się na Hawajach?" - pytanie pewnej dziewczyny z Bostonu. Bezdroża Nowej Zelandii. Jeep którym podróżowała grupa trekingowa złapał gumę. Kierowca zażartował sobie: "Nie jest tak źle - powietrze zeszło tylko z dolnej części opony". Na to jedna z pasażerek (Kanadyjka): "To dlaczego nie jedziemy dalej?". Milford Sound, statek turystyczny kursujący po wodach przybrzeżnych: "Jak wysoko nad poziomem morza się znajdujemy?". Australia. Pytanie amerykańskiego turysty: "Ile zajmuje przejazd mostem do Nowej Zelandii?" Gdzieś w USA: "Czy Australia jest w Afryce, czy Południowej Ameryce?" USA, Grand Canyon, Colorado: "Ile czasu zajęło im kopanie?" Anglia, Windsor. Mowę przewodnika bez przerwy zagłuszają odgłosy samolotów kołujących nad Heathrow. Gdy na koniec stwierdza: "Czy są jakieś pytania?" odzywa się jeden z amerykańskich wycieczkowiczów: "Zamek jest piękny, ale dlaczego zbudowali go tak blisko lotniska?" Anglia, Londyn. "Przyjeżdżają do mnie ludzie z całego świata. Wynajmuję pokoje Włochom, Francuzom, Portugalczykom ale jeszcze nigdy nie miałam studentów z Ameryki i Australii. Ciekawa jestem dlaczego?" - właścicielka domu, wynajmująca pokoje młodzieży przyjeżdżającej uczyć się angielskiego. Jeden z tanich hoteli w Kairze, Egipt. "Wyspy są bardzo zamerykanizowane ..." - opinia jednego z obieżyświatów na temat Hawai Prowincja British Columbia, Kanada. Pytania często zadawane przez pseudoturystów personelowi punktu informacyjnego w jednym z rezerwatów przyrody: "Czy musimy wymieniać pieniądze na funty brytyjskie?", ".... mówi pan, że tam jest 2 kilometry? Czy to jest odległość w milach? Czy samochodem też jest dwa kilometry?", "Jak to robicie, że te jeziora są takie niebieskie?", "Gdzie zamykacie zwierzęta na noc?" Okolice Parku Narodowego Banff, Kanada. Do recepcjonistów w jednym z hoteli: "O której jest autobus 5.15 do Banff?", "O której pokazują się niedźwiedzie?", "Kiedy lodowiec robi się pomarańczowy?", "Dlaczego nie mogę nakleić na pocztówkę amerykańskiego znaczka? Przecież wysyłam ją do USA?" Sklep z pamiątkami gdzieś w Kanadzie: "Chciałbym kupić tę miniaturkę kanadyjskiej flagi... nie macie przypadkiem w innych kolorach?" W jednym z banków w Toronto: "Chciałbym wymienić 300$ na franki francuskie. Jak pani myśli, czy starczy mi na tygodniowy pobyt w Quebec?" Samolot z USA do Hong Kongu. Lot zostaje przerywany w Japonii z powodu szalejącego tajfunu. Jeden z amerykańskich pasażerów upiera się, że musi koniecznie tego wieczoru dotrzeć do Hong Kongu. W informacji pyta: "Gdzie mogę wypożyczyć samochód?" Park Narodowy Denali, Alaska. Do kierowcy autobusu: "Ile jeszcze pozostało nieodkrytych jezior?", do przewodnika po krótkiej prelekcji na temat geologii góry McKinley: "Ile ona waży?" Na to przewodnik bez wahania: "ze śniegiem, czy bez?", gość hotelowy trzymający w garści odchody łosia do recepcjonisty w hotelu: "Co to za jagody?" Edinburgh, Szkocja: "Czy to jest wieża Eiffel?" - wskazując na wieżę telewizyjną W motelu gdzieś w USA. Dyskusja na temat jakiego obcego języka warto się uczyć. Jeden z europejskich rozmówców stwierdza: "Dobrze byłoby znać Hiszpański - macie tutaj dużą hiszpańskojęzyczną mniejszość, a poza tym graniczycie z Meksykiem". Na to jeden z tubylców: "Meksyk? Przecież w Meksyku mówią po meksykańsku!" Australijczyk o Nowej Kaledonii (francuskojęzyczna wyspa na Pacyfiku): "Czy to nie dziwne że każdy mówi po Francusku, na wyspie która jest oddalona od Francji o 20 000 km?" Australia: "Czy słońce tutaj też zachodzi na Zachodzie?" Paryż: "Czy wieża Eiffel należy do 7 Cudów Świata Antycznego?" Gdzieś w Europie. Przedział pociągu pasażerskiego, amerykański turysta pyta współpasażera: "Skąd pan jest?" odpowiedź: "Z Australii" "A... to tam gdzie chodzą w tych śmiesznych skórzanych spodenkach na szelkach i jodłują?" Port lotniczy w Adelaide, Australia. Turysta do swojego kolegi kupującego coca-colę z automatu, na którym widnieje napis $2: "Czy myślisz, że chodzi im o dolary amerykańskie, czy australijskie?" Florencja, punkt informacji turystycznej: "Jak daleko jest do krzywej wieży (w Pizzie)? Czy dojdziemy tam na piechotę" Komitet Olimpijski w Sydney. Drobna część debilnych pytań, których mnóstwo otrzymano poprzez oficjalną stronę internetową Olimpiady 2000 (wraz z możliwymi odpowiedziami): "Słyszałem, że wszystkie Australijki są piękne. Czy to prawda? Jeśli tak, to czy możecie przysłać mi zdjęcia tych, które są wolne?" [Włochy] Odp. "Nie ma sprawy mamy ich 8 milionów" "Czy będę miał możliwość zobaczenia kangura na ulicy?" [USA] Odp. "To zależy po ilu piwach" "Czy w Australii są bankomaty? Możecie mi wysłać listę ich adresów w Brisbane, Cairns, Townsville i Hervey Bay?" [Wielka Brytania] Odp."Niestety Nie. Używamy muszli zamiast pieniędzy" "Czy mogę dojechać samochodem do Wielkiej Rafy Koralowej?" [Niemcy] Odp."Tak, pod warunkiem że jest to samochód typu amfibia" "Czy w Australii są śmiercionośne pszczoły?" [Niemcy] Odp."Jeszcze nie ale zobaczymy co da się zrobić na miejscu jak pan przyjedzie" "Możecie mi wysłać jakieś informacje na temat wyścigów hipopotamów?" [USA] "Czy w Sydney są supermarkety i czy mleko jest w sprzedaży przez cały rok?" [Niemcy] "Proszę mi przesłać listę wszystkich lekarzy, którzy dysponują antidotum na ukąszenie grzechotnika" [USA] "W którym kierunku jest Północ w waszym kraju?" [USA] "Czy możecie mi przesłać program występów Wiedeńskiego Chóru Chłopięcego?" [USA] Zamek Neuschwanstein, Bawaria. Większość zwiedzających zachwyca się piękną budowlą. Jeden z amerykańskich turystów z rozczarowaniem: "Czym tu się zachwycać, przecież to tylko kiepska kopia Zamku Gwendolynes w Disneylandzie" Amerykanin podczas rozmowy internetowej: Czy Polska jest daleko od Europy? Nawet jeśli połowa z tych pytań została zmyślona, fakt pozostaje faktem: nieważne, czy jest to zapadła dziura gdzieś na końcu Afryki, czy londyńskie City - ignorantów na naszym padole nie brakuje. Lista głupich pytań będzie kontynuowana na bieżąco wraz z postępującą globalizacją światowej turystyki.
|
|
|
|
|
||