Śmiechu Warte - Lato

Gdzieś  wysoko w górach Sherlock Holmes i Dr Watson po całodniowej wycieczce leżą na swoich karimatach:
Sherlock: Watsonie, spójrz na niebo i powiedz co widzisz?
Watson: miliony gwiazd
Sherlock: i co one wg ciebie mówią?
Watson: z astronomicznego punktu widzenia tak wielka ilość ciał niebieskich dowodzi, że kosmos składa się z miliona galaktyk i pewnie biliona lub więcej planet. Astronomicznie rzecz ujmując Saturn znajduje się w gwiazdozbiorze Lwa. Teologicznie, że Pan jest wielki a my bardzo mali i nic nie znaczymy w tym wszechświecie. Z meteorologicznego punktu widzenia gwiazdy wskazują, że jutro będzie pogoda. A według ciebie co tyle gwiazd może oznaczać?
Sherlock
po chwili zastanowienia: te gwiazdy mówią tylko jedno - ktoś nam sprzątnął namiot


Dlaczego człowiek chodzi po górach?
Bo nie może chodzić pod nimi.

 


Pytanie: skąd wiadomo, że Św. Mikołaj jest przewodnikiem górskim?
Odpowiedź: ma brodę, codziennie nosi to samo ubranie i pracuje tylko jeden dzień w roku.


 

Gość idzie szlakiem u podnóża gór. W pewnym momencie słyszy za sobą dziwne pomruki. Odwraca się i widzi potężnego niedźwiedzia zbliżającego się szybkim krokiem w jego kierunku. Niewiele się namyślając pechowy turysta rusza biegiem przed siebie. Pomimo tego, że biegł coraz szybciej, bijąc swój rekord życiowy na 100 m, niedźwiedź był coraz bliżej. Gdy było już pewne, że za chwilę skończy w paszczy potwora turysta postanawia się chwycić ostatniej deski ratunku. Wznosi głowę w kierunku nieba i woła: "Panie Wszechmogący ratuj!". Ledwo wypowiedział te słowa Świat stanął w miejscu. Grizzly zamarł w bezruchu i nawet woda w rzece przestała płynąć. Na niebie pojawiła się świetlista poświata i dał się słyszeć głos: "Całe życie zaprzeczałeś mojemu istnieniu. Nie wierzyłeś, że jestem twórcą wszechświata, ani razu nie pojawiłeś się w kościele a teraz prosisz o pomoc? Czy to ma oznaczać, że w końcu się nawróciłeś?"
Ateista, nawet bardziej dumny niż zazwyczaj, odpowiada: "Przez całe życie nie wierzyłem więc byłoby hipokryzją Panie gdybym teraz nagle stał się Twoim wyznawcą, ale w swojej dobroci mógłbyś z niedźwiedzia zrobić prawdziwego chrześcijanina?"

Po chwili światło zgasło, życie w lesie wróciło do normy, nurt w rzece znowu stał się wartki , niedźwiedź uklęknął, złożył ręce, spojrzał w górę i przemówił ludzkim głosem: "Panie! Dzięki za to pożywienie, które otrzymałem. Amen"


Zarząd pewnego Parku Narodowego, w którym ataki niedźwiedzi zdarzały się częściej niż sporadycznie opracował instrukcję objaśniającą jak uniknąć spotkania z grizzlym. Czytamy w niej m.in., że turyści powinni nosić ze sobą urządzenia wywołujące dźwięki np. małe dzwoneczki, które można przypiąć do ubrania albo plecaka. Zalecane jest także zaopatrzenie się w gaz pieprzowy w sprayu. Według instrukcji dobrze jest także nauczyć się rozpoznawać oznaki ostatniej aktywności niedźwiedzi. Ludzie powinni umieć rozróżnić odchody czarnego niedźwiedzia od odchodów grizzly.
Odchody niedźwiedzia czarnego są mniejsze i zawierają jagody, a czasami także kawałki futra wiewiórki. Odchody niedźwiedzia grizzly są znacznie większe, zawierają małe dzwoneczki, a ich zapach przypomina gaz pieprzowy.

 

 

 

 

 
 


zamykanie okna