I Amatorskie Windsurfingowe Mistrzostwa Polski w Snowboardzie

Hala Szrenicka, 8 marca 2003

   
 

 

 

 

 

 

 

 

 Zawodnicy wraz z osobami towarzyszącymi stawili się jak jeden mąż w "sali bankietowej". Zabrakło jedynie paru osób, które z braku miejsca nocowały na dole lub z różnych względów musiały wracać w sobotę. Wśród nieobecnych był także Herman. Wszyscy, którzy go znają wiedzą, że przedkłada on dobre spanko nad  dobrą zabawą.

Po odliczeniu kosztów, z wpisowego została jakaś drobna sumka na parę butelek piwa, które stanowiły dobry początek całonocnego "snowparty". Podczas imprezy rozegrano kilka dyscyplin o charakterze fristajlowym. Nazwisk zwycięzców nie wymienię bo w przyszłym roku mogliby nie dostać noclegu. Największym powodzeniem cieszyły się konkurencje: greckie tańce ludowe na stołach i ławkach, turecki taniec brzucha, francuski cancan, taniec na smyczy z grupy latynoamerykańskich, wzajemne oblewanie się piwem oraz inne indywidualne popisy. Wielkie brawa należą się "Dzikowi" (wspomniana wyżej ofiara skakania przez ławeczki), który mimo bolesnych urazów przykuśtykał na imprezę. Z oczywistych względów nie brał czynnego udziału w konkurencjach na parkiecie ale za to opuścił salę bankietową jako jeden z ostatnich (tym razem o własnych siłach, bez pomocy kolegów).

Snowparty zakończyło się szczęśliwie - nie zanotowano strat w ludziach i sprzęcie. Pomimo próby palenia tytoniu na sali nic nie spłonęło. Przeprosiny należą się jednak personelowi schroniska, który miał trochę więcej sprzątania niż zwykle oraz kuracjuszom, którzy tej nocy chcieli wypocząć,  a nie mogli zmrużyć oka z powodu głośnej muzyki (Herman wybacz).

Poranek następnego dnia dla większości był bardzo ciężki. Niektórzy nawet nie zauważyli dwudziestocentymetrowej warstwy świeżego puchu, który pojawił się po nocnych opadach. Wśród nich znalazł się oczywiście Herman. Wszyscy, którzy go znają doskonale wiedzą, że preferuje on puch w śpiworze, a nie na stoku. Niech żałuje, bo był to chyba ostatni świeży śnieg tej zimy - przykre ale miejmy nadzieję nieprawdziwe. Zresztą....  nieważne robi się ciepło, czas zamienić deski snowboardowe z powrotem na windsurfingowe. "Pływający inaczej" będą musieli niestety pauzować do przyszłego sezonu. 

 

Podsumowanie

Impreza mimo, że była organizowana po raz pierwszy, przebiegała całkiem sprawnie. Organizatorzy przepraszają za ewentualne drobne wpadki, które zawsze mogą się zdarzyć i których nie da się nigdy uniknąć.

Bogatsi o nowe doświadczenia w przyszłym roku zmienimy trochę formułe mistrzostw. Być może zamiast slalomu odbędzie się, bardziej widowiskowy, slalom równoległy z elementami BX. Być może na starej skoczni rozegramy jakiś konkurs w stylu "Big Air". Być może jak będą chętni aby poobijać się na ławeczkach zorganizujemy jakiś freestyle. Być może podczas snowparty wprowadzimy zakaz oblewania się piwem i tańczenia na stołach. Być może Herman zdecyduje się na aktywny udział w imprezie. Być może Ty masz jakieś propozycje - jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie.

[Galeria Foto]

 

Post Scriptum

Jakimś cudem uchowała się jeszcze jedna nagroda. Proponujemy więc mały konkurs: Kim jest Herman?

Odpowiedzi na pytanie prosimy przesyłać na adres: hala_szrenicka@op.pl . W konkursie nie mogą uczestniczyć osoby, które miały okazję osobiście poznać Hermana. 

Podpowiedź #1: Hermana można dostrzec na jednym ze zdjęć w Galerii.

Podpowiedź #2: Herman nie znosi upałów dlatego lato zazwyczaj spędza w domowym zaciszu.

WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI:
WIĘCEJ PODPOWIEDZI NIESTETY NIE BĘDZIE - W KOŃCU OTRZYMALIŚMY PRAWIDŁOWĄ ODPOWIEDŹ. 
HERMANEM OKAZAŁ
SIĘ ....

Nagrodę ufundowaną przez firmę 4xM - radiobudzik - otrzymuje Bq. Niestety nie mamy więcej nagród aby ogłosić następny konkurs z cyklu: Kim jest Bq?

Zamykanie strony